Hasło „mieszkanie do remontu” oznacza, że lokal jest wyzwaniem dla kupującego. Nie musi ono jednak działać zniechęcająco – wiele osób potraktuje takie mieszkanie jak szansę na stworzenie własnej aranżacji od początku. Warto jednak tak przedstawić nieruchomość, by stan techniczny nie przesłonił zalet lokalu.
Czystość i porządek
Pierwszym krokiem powinno być odgracenie mieszkania. Usuń rzeczy osobiste i pamiątki, a także w miarę możliwości stare meble. Postaraj się pozostawić pozostaw pustą przestrzeń, którą kolejny właściciel będzie mógł zaaranżować według uznania. Odsłoń okna i wywietrz pomieszczenia. Umyj podłogi i inne powierzchnie, by pozbyć się przykrych zapachów.
To, że mieszkanie wygląda na podniszczone z powodu wieku, a właściciel nie chciał przeprowadzać kosztownego remontu, można zrozumieć. Jednak bałagan i brud są trudniejsze do zaakceptowania, gdyż wystarczy nieco czasu i wysiłku, by je usunąć.
Ogłoszenie, które zachęca, a przy tym pokazuje prawdę
Przede wszystkim nie wprowadzaj odbiorców w błąd. Faktyczny stan mieszkania i tak wyjdzie na jaw podczas prezentacji, a potencjalni nabywcy będą rozczarowani. Napisz bez ogródek, że mieszkanie wymaga generalnego remontu, ale przy tym zaakcentuj jego ewidentne i niezmienne atuty, np. lokalizację blisko ważnych punktów miasta czy duży balkon.
Zdjęcia mieszkania też nie powinny przekłamywać rzeczywistości. Zrób je w dobrym świetle, bez filtrów i przeróbek. Warto jednak pomóc kupującemu wyobrazić sobie, jak mieszkanie może wyglądać, gdy jego potencjał będzie w pełni wykorzystany. Koniecznie dołącz do ogłoszenia rzuty, by można było dokładnie obejrzeć układ mieszkania i ocenić możliwości jego przebudowy. Możesz też dodać wizualizacje przedstawiające, jak lokal może wyglądać po remoncie. Oznacz jednak wyraźnie, co jest rzeczywistością, a co wizualizacją. Umieszczenie wizualizacji jako zdjęcia głównego w ogłoszeniu (pojawiającego się jako miniatura w wynikach wyszukiwania na portalu) może być kuszące, ale istnieje ryzyko, że ktoś poczuje się oszukany, gdy przejdzie do szczegółów.
Realistyczna wycena
Przede wszystkim przy wycenie trzeba się odciąć od sentymentów i wspomnień. Dla nabywcy nie ma znaczenia, jak drogie i z jakim trudem zdobyte były płytki w łazience – dla niego ważne jest to, że są z początku lat 90. i będzie chciał je wymienić.
Przy wycenie weź pod uwagę nie tylko ceny podobnych nieruchomości w okolicy, lecz także koszty, które nabywca będzie musiał ponieść na remont. Przygotuj także argumenty (racjonalne, a nie emocjonalne) przemawiające za Twoją ceną i przyjmij margines na pewne ustępstwa.
Zwróć uwagę, że kwota nie powinna być za wysoka, bo zniechęci kupujących na starcie, a późniejsze obniżki i zbyt długa ekspozycja ogłoszenia w serwisach wzbudzą podejrzenia, że nikt nie chce kupić tej nieruchomości, bo coś z nią nie tak. Z kolei zbyt niska kwota budzi podejrzenia. że chcesz szybko pozbyć się mieszkania z powodu jego wad.
Jeśli nie masz pewności co do swojego obiektywizmu, skorzystaj z usług rzeczoznawcy majątkowego. Jeśli kupujący finansuje zakup kredytem, fachowa wycena będzie potrzebna tak czy inaczej.